Strona główna » Projekty » Wielka płyta – konieczność czy przekleństwo

live-901258_1280

Wszyscy znamy budynki z wielkiej płyty. Pozwoliły one zdobyć mieszkania wielu ludziom, do dziś stanowią znaczny procent budownictwa nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie. Co jakiś czas pojawiają się jednak niepokojące raporty co do jej stanu, zresztą wielka płyta budzi sporo kontrowersji nie tylko z tego powodu. Wielka płyta to element konstrukcyjny, prefabrykat.(a więc element nie wymagający dużej obróbki, gotowy do montażu na placu budowy). Dziś budynki z wielkiej płyty zmieniły już swój wygląd: zostały w dużej mierze otynkowane i ocieplone. Jednak „czysta” wielka płyta, a właściwie budynki z niej zbudowane, również mają swój urok. To typowy modernizm: surowość konstrukcji, elewacje z betonu, który nie jest ukrywany. Bloki, a nawet osiedla budowane z wielkiej płyty, mają także tę cechę, że wiele ich elementów konstrukcyjnych jest niezmiennych. Ściany nośne, stałe elementy konstrukcji, szyby windowe, klatki schodowe, Szybkość i typ budowy sprawiał, że budowano większe kompleksy urbanistyczne, które zresztą w wielu polskich miastach funkcjonują do dziś. Szacuje się, że w Polsce w budynkach z wielkiej płyty mieszka obecnie ponad 10 milionów osób. Historia wielkiej płyty ma swój początek po I wojnie światowej w Europie Zachodniej. Do Polski wielka płyta przywędrowała dopiero w latach 50-tych a więc znacznie później niż się pojawiła. „Złote czasy” rozwoju budownictwa w tym stylu to zaś lata 70-te XX wieku. W niemal każdym polskim mieście istnieją ogromne osiedla zaprojektowane odgórnie i zbudowane w całości z wielkiej płyty. Szybki montaż budynków tego typu pozwalał na stosunkowo szybkie stawanie kolejnych budynków. Osiedla dosłownie więc rosły na pustych dotychczas przestrzeniach. Te zalety nie oznaczały jednak, że było to najtańsze z możliwych typów budownictwa. Drogie było zarówno stworzenie prefabrykatów, jak i ich przetransportowanie na plac budowy. Największe problemy związane z wielką płytą dotyczą jednak wcale nie tych kwestii, a spraw związanych z jakością tworzonych elementów budowy oraz wykończenia. Problemy te w dużej mierze związane były z epoką PRL-u, która cierpiała wciąż na niedobory materiałowe. Poza tym szybko zmieniły się wytyczne związane z ociepleniem budynków w celu zmniejszenia kosztów jego ogrzewania. W wyniku tego, już pod koniec epoki PRL-u zaczęto powstałe wcześniej budynki ocieplać, najczęściej styropianem. Tu pojawia się jednak kolejny problem – jego kilkunastocentymetrowa warstwa wpływa znaczeni na wygląd budynku, niszcząc pierwotne założenia o modernistycznym wyglądzie budynku. Warto jednak pamiętać, że mimo wszystko wielka płyta już w samej Polsce to nie jednolity typ budowy. Istnieje wiele systemów stosowanych z różnym powodzeniem w różnych terenach Polski w kolejnych dziesięcioleciach PRL-u. Wielkopłytowa dominacja zakończyła się jednak wraz z upadkiem tej epoki. Już w latach 90-tych budownictwo oddaliło się od systemu wielkich płyt. Stosowany jest większy indywidualizm w budownictwie, kładzie się większy nacisk na jakość, inna jest także moda w architekturze. Dziś płyty stosowane są jedynie w niektórych elementów konstrukcyjnych, na przykład przy budowie stropów. Problemem wielkiej płyty jest obecnie jej trwałość. Zależy ona w dużej mierze od połączeń konstrukcyjnych elementów, ale szacuje się ją różnie od kilkudziesięciu do stu lat. Nawet jednak w najlepszym przypadku, żywot budynków z wielkiej płyty zakończy się w stosunkowo krótkim czasie. Miliony mieszkań będzie trzeba albo gruntownie wyremontować, albo zlikwidować. To ogromny problem, bowiem w każdym mieście, a w tym w Warszawie – stoją całe osiedla zbudowane w tym systemie. W Europie Zachodniej problem ten pojawia się już dziś. Odnawianie całych osiedli jest niezwykle kosztowne. W niektórych miastach zdecydowano o wyburzaniu całych osiedli, ale należy pamiętać, że oznacza to przesiedlenie milionów ludzi. W Polsce wiele osiedli znajduje się w centrum miast, mają też zbudowany i zaprojektowany system budynków użyteczności publicznej oraz terenów zieleni. Trudno mówić, że pomysł ze zburzeniem jest w ogóle realny, choćby w najmniejszym stopniu. Z tego powodu już dziś rozpoczyna się proces monitorowania stanu budynków i całych osiedli z wielkiej płyty. By na czas je odnowić. Warto zauważyć, że mimo braków produkcyjnych i wielu problemów budownictwa okresu PRL, współcześnie istnieje w tej branży również wiele problemów. Dlatego też nie można całkowicie odrzucać dawnej epoki twierdząc, że jest pomyłką. Budownictwo z wielkiej płyty ma i miało wiele zalet. Moderniści tworząc na potęgę nowe osiedla sprostali bardzo wymagającym potrzebom mieszkaniowym okresu powojennego.

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy... Zostaw wiadomość jako pierwszy!

Zostaw wiadomość

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz